RSS
 

Wybór aspiratora do odciągania kataru

12 wrz
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Witam!

Wydawałoby się, że wybór aspiratora do odciągania kataru jest prosty – znaczy, na pierwszy rzut oka aspiratory są identyczne, więc po co wogóle wybierać? A jednak!

Wiadomo, że katar u dziecka, zwłaszcza małego jest denerwujący i dla dziecka i dla rodziców. Mały człowiek sam nie umie jeszcze wydmuchać noska, a jeśli katar zalega, bądź spływa po tylnej stronie gardła może doprowadzić do powikłań takich jak: zapalenie gardła, krtani, oskrzeli i płuc (częste u niemowląt z kilkudniowym katarem), mało tego konsekwencje to też zapalenie zatok czy zapalenie ucha. Wszystkie wymienione wymagają podania antybiotyku, więc… warto zainwestować w to magiczne urządzenie, zwane ASPIRATOREM…

Można oczywiście kupić zwykłą gruszkę (koniecznie z gumowym końcem!) – koszt kilka zł, ale można nią równie dobrze co odciągnąć katar uszkodzić śluzówkę w nosie dziecka, więc raczej nie polecam.

Z aspiratorów jest też kilka do wyboru – najpopularniejszy to FRIDA , jest jeszcze OTRIVIN BABY, MARIMER BABY czy SOPELEK – koszt ok. 20-30zł. Tutaj końcówka jest szersza niż w gruszce i o to chodzi – nie wpychamy jej głęboko do nosa maluszka, dzięki temu jest bezpiecznie, choć niekoniecznie …. skutecznie. Zależy jakie kto ma płuca i jak długo jest w stanie „zasysać” wydzielinę ;) Przy mocno lejącym się katarze – jest w miarę ok – coś tam się odciąga, ale jeśli katar jest mega gęsty – nasze płuca nie dadzą rady. Co znaczy, że lepka wydzielina zostanie na swoim miejscu. Zostaje jeszcze kwestia wymiany jednorazowych filtrów i czyszczenia – Frida jest niestety jednoczęściowa (załączona jest wprawdzie mała szczoteczka, no ale trzeba się napracować), Marimer i Otrivin są otwierane i łatwiej je wyczyścić.

Ostatnio kupiłam jeszcze jeden wynalazek – KATAREK PLUS – i teraz moje życie jest prostsze. Cudownie proste! Nie muszę już odciągać tego kataru wytężając płuca i nabawiając się zapalenia gardła bo robi to za mnie… odkurzacz!!! Tak, odkurzacz. Wiem – brzmi strasznie. Wyprzedzając wasze pytanie – dziecku nic nie jest. Protestuje mniej niż przy zwykłym aspiratorze. I nie, nie zwariowałam. Odkurzacz nie może być większej mocy niż 1800W.  Siła ssąca odkurzacza, po odpowiednim zmniejszeniu w komorze redukcyjnej odciągacza, jest bezpieczna dla dziecka ( nawet dla noworodka!), dodatkowo jest jednostajna, co umożliwia dokładniejsze oczyszczenie nosa i zatok. Co też ważne – wersja „plus” rozłącza się do mycia. Jest naprawdę rewelacyjny, odciąga wydzielinę, której zwykły aspirator nie odciągnął wogóle! Efekt – po 2 dniach z zielonego kataru i budzenia w nocy z zatkanym nosem moje dziecko ma już wydzielinę przezroczystą i przesypia noc bez problemu z noskiem. Co ciekawe, w aptece podchodziłam do tego naprawdę sceptycznie, trochę mnie przerażała wizja użycia tego z siłą ssącą odkurzacza, ale po namowie koleżanki spróbowałam i teraz – polecam! Koszt najwyższy z wymienionych bo ok. 45-50zł, ale warto a w zestawie są 2 końcówki, więc dla dwójki dzieci akurat!

Film instruktażowy można obejrzeć tutaj:

 

Tags: , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~akzi

    30 listopada 2015 o 17:57

    naprawde godny polecenia
    służy mi już dość długo dzięki wymiennym końcówką
    jest jak najbardziej prostu w obsłudze jak i łatwy do rozłożenia w celu umycia.
    polecam

     
 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×