RSS
 

Notki z tagiem ‘klauzula sumienia’

Co ma wspólnego antykoncepcja z aborcją

09 kwi

Co ma wspólnego antykoncepcja z aborcją?

No właśnie – niby nic nie ma wspólnego.

A jednak… Zależy co stosujemy:

1) Tabletki antykoncepcyjne, plastry – blokują tylko owulację. Nie ma owulacji, nie ma zapłodnienia, nie ma ciąży – jaka aborcja?

2) Tabletka „po stosunku” – np. Ellaone – ostatnio bez recepty, za parę miesięcy ma to się znowu zmienić. Stosowana aż do 5 dni po stosunku.   Zawiera mega dawkę hormonu, który ma opóźnić owulację, a jeśli ona już wystąpiła – zagęścić śluz szyjkowy, żeby plemniki nie przeszły dalej (przyp. komórka jajowa znajduje się w jajniku, po owulacji przesuwa się jajowodem do macicy ale do zapłodnienia dochodzi w JAJOWODZIE). Też nie ma nic wspólnego z przerywaniem ciąży, bo nie ma jeszcze żadnej ciąży! To co mówią media to absolutna niewiedza, jak to działa. Mimo zastosowania Elleone 1 kobieta na 5 zajdzie w ciążę co jest ewidentnym dowodem na to, że nie dochodzi do przerwania już istniejącej ciąży.

3) Spirala – uwalniająca hormony – u 75% kobiet dochodzi do owulacji. Dawka hormonów jest malutka jak w tzw. minipigułce, zagęszczają one śluz szyjkowy co ma utrudniać zapłodnienie – ale nie można go zupełnie wykluczyć. Może więc dojść do zapłodnienia, powstaje zarodek. Sama obecność spirali w macicy mechanicznie uniemożliwia jego zagnieżdżenie i dalszy rozwój – zarodek zostaje wydalony. Jeśli przyjmujemy, że życie zaczyna się w momencie połączenia komórki jajowej z plemnikiem – to stosując spiralę skazujemy te zarodki na śmierć. Czy to świadoma aborcja?

Powiem szczerze, że o działaniu spirali dowiedziałam się dopiero po paru latach pracy, przy okazji szkolenia internetowego dla farmaceutów. Takie spojrzenie od drugiej strony czyli „a co jeśli dojdzie do zapłodnienia”? Nie chcę tu nikomu narzucać co ma myśleć i jak traktować taki sposób antykoncepcji,  ale warto wiedzieć.

Co ciekawe – w mediach teraz mówi się sporo o zmianie ustawy „antyaborcyjnej”.

Tabletka „po” która była do tej pory bez recepty i kosztowała ok 120zł (!!!) za 3 miesiące znów będzie na receptę.  Czy dużo osób ją kupowało? W internecie i TV mówią, że tak i to same młode dziewczyny, które podobno brały ją wielokrotnie.

Jasne. Każdą nastolatkę stać przecież, aby kilka razy na miesiąc wydać 120zł. Przy okienku miałam raczej kobiety starsze (powyżej 30lat), młodsze tylko pytały i słysząc cenę rezygnowały.  Jedna jedyna nastolatka (18lat) przyszła z matką bo zapomniała wziąć pigułki 2 dni z rzędu. Matka dała kasę… ;)

Jeśli wprowadzony zostanie całkowity zakaz aborcji to pewnie zaraz za nim będzie musiał iść zakaz używania spirali antykoncepcyjnych. Hmmm…. Ciekawe jak go wyegzekwują? Zmuszą kobiety do pójścia do lekarza w celu wyjęcia wkładki? A może
zmuszą lekarzy do ujawnienia danych swoich pacjentek? Zapowiada się ciekawie…

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Okiem farmamamy

 
 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×