RSS
 

Archiwum - Październik, 2015

Tran z dorsza czy z rekina?

19 paź

Witam!

Już sam tytuł dla przekory zawiera nieścisłość – z rekina otrzymuje się OLEJ, tran zwyklepill-316601_1280 pochodzi z ryb dorszowatych, nawet nie koniecznie z samego dorsza.

Niestety większość ludzi uważa, że tran i olej z rekina to to samo. sugerują to nawet nazwy suplementów z apteki „Tran z rekina grenlandzkiego”. Bzdura, ale jakże chwytliwa.

Tran z dorsza – jego główne składniki to kwasy omega-3 - w dobrych preparatach wyszczególnione jako DHA i EPA

Jak działają omega-3 napisałam już tutaj:  http://farmamama.blogujaca.pl/dlaczego-kwasy-omega-3-sa-takie-wazne/

Olej z rekina zawiera tylko niewielkie ilości kwasów omega-3, tylko 5%, a główne związki czynne tego oleju to: ALKILOGLICEROLE, SKWALEN i SKWALAMINA

Działanie związków czynnych – skwalenu i alkilogliceroli jest potwierdzone badaniami naukowymi. I tak ich zalety to m.in.:
- zwiększają ogólną odporność organizmu i aktywując układ immunologiczny poprzez wytwarzanie przeciwciał, zwiększenie aktywności cytotoksycznej makrofagów, co manifestuje się zwiększeniem aktywności fagocytarnej; – tak czy owak mobilizują układ odpornościowy
- wykazują działanie bakteriostatyczne =  hamują namnażanie bakterii
- przyspieszając gojenie się ran;
- sprzyjając rozmnażaniu się bakterii lactobacillus lactis;
- stymulują czynność szpiku kostnego, co prowadzi do wzrostu liczby krwinek czerwonych, trombocytów i granulocytów;
- zapobiegają obniżaniu się liczby leukocytów zmniejszając uszkodzenie szpiku kostnego i występowanie leukopenii, co zazwyczaj ma miejsce po radioterapii podczas leczenia nowotworów;
- redukują uszkodzenia popromienne organizmu (silne działanie przeciwrodnikowe)
- wykazują działanie antyoksydacyjne,
- biorą udział w syntezie mediatorów komórkowych jak np. czynnik aktywujący trombocyty (PAF) oraz martwicy guzów (TNF) co w praktyce oznacza działanie przeciwnowotworowe
- skwalamina działa jak antybiotyk na różne rodzaje bakterii
- skwalen natomiast antywirusowo a także antyoksydacyjnie, detoksykująco i ochronnie przed wpływem promieni ultrafioletowych.
W wielu badaniach na obszernym materiale klinicznym stwierdzono,że olej z wątroby rekina hamuje rozwój nowotworów, zwiększa przeżycie ludzi z chorobą nowotworową oraz łagodzi skutki radioterapii w nowotworach macicy. Najlepsze efekty lecznicze
uzyskano po zastosowaniu preparatów olejuz wątroby rekina przed,w czasie i po radioterapii.
WARTO PODAWAĆ go także DZIECIOM!
Niestety większość preparatów to kapsułki. Jak wybrać dobry preparat – patrzymy na skład i na zawartość ALKILOGLICEROLI – generalnie im większa tym lepiej, wtedy możemy taki preparat rzadziej łykać. Ja mogę polecić:
Bio Marine 570 – najlepiej przebadany (8badań klinicznych, bardzo obszernie wszystko tutaj – http://www.marinex.com.pl/pliki_artykuly/2012_12_06_27.pdf ) faktycznie udowodnione działanie tego praparatu. I tu olej pochodzi z rekinów tasmańskich – co daje mu unikalne właściwości – inne są proporcje składników czynnych u rekinów tasmańskich a inne u grenlandzkich. Zawartość alkilogliceroli w 1 kaps.: 120mg, skwalenu – 120, do tego omega-3 – 25 mg NIE DO POBICIA! Cena niestety również :(((
Ekomer – zawiera 250mg oleju z czego alkilogliceroli jest w nim 20% – czyli 50mg tylko samych alkilogliceroli – NIE POLECAM, należy łykać 3x 2 kaps. co wychodzi raczej drogo. Nic nie piszą o ilości skwalenu ani witamin D czy A.
Iskial – alkiloglicerole 55mg, skwalen 3,2mg – mizernie! Tu zalecają brać 4 dziennie kapsułki – też nie polecam!
Prewentic Extraalkiloglicerole – 106mg, skwalen – 10mg – trochę mało skwalenu ale za tą cenę? Chociaż nie lubię tej firmy, no ale… Łykamy nadal 4 kapsułki ale zawierają one tyle ile 8 kaps. Iskialu…
Alaskan Maxalkiloglicerole 95mg, wit. A i D, skwalenu brak (pewnie też jest ale brak danych). Zalecają tylko 2 kaps.
Podsumowując – „gorsze” wersje suplementów oleju z rekina nie mają informacji o zawartości skwalenu i zawierają – tu uwaga – dawkę alkilogliceroli np. 100mg ale w 2 kapsułkach (ważne że 100, pacjent tak szybko nie przeliczy…). Co powoduje, że należy ich spożywać od 4 do nawet 6 kaps. dziennie!
Korzystne efekty (zwłaszcza wzmocnienie odporności mam tu na myśli) występuję po spożyciu 30mg oleju na 1 kg masy ciała – to można sobie przyliczyć na masę ciała dziecka.
Aha 0 chciałabym jeszcze przestrzec przed wszelkiego rodzaju żelkami z rekina – mają mnóstwo cukru a znikome ilości substancji działającej…
Jedyny olej z rekina w płynie jaki znam robi „Domowa Apteczka” – nazywają go błędnie „Tran z rekina grenlandzkiego”
I tu miła niespodzianka – w 1 łyżeczce (5ml) zawiera aż 200mg alkilogliceroli! Do tego w składzie jest także sok z czarnego bzu na odporność co niweluje posmak ryby – ma niby malinowy smak. Ma też wit. C, E i A, selen i wit. D (szkoda, że mało). Pacjenci mają sprawdzony smak malinowy i mango-brzoskwinia. Jak skończy nam się tran Moolersa na pewno sięgnę po tą pozycję.
A tymczasem z syneczkiem łykamy kapsułki Alaskanu (znaczy on je gryzie) a mała pije tran ;)
Pozostaje odpowiedzieć na zadane pytanie – co jest lepsze – olej z rekina czy tran z dorsza?
Omega-3 czy alkiloglicerole? Jedne i drugie wzmacniają odporność, omega-3 mają szerokie i wielokierunkowe działanie,  tak samo alkilogliceroleale a skwalen w oleju z rekina też niczego sobie…. Czy jest sens łykać jedno i drugie? Raczej nie – bo można zdublować wit. A, D czy E. Moja odpowiedź to – łykać na przemian – raz z dorsza raz z rekinka ;)
Na razie nie udało się wyprodukować „sztucznie” skwalenu – dlatego pochodzi z rekina, co niektórym mocno przeszkadza bo rekiny są zagrożone wyginięciem. Równie dobrze można by pozyskiwać alkiloglicerole i skwalen z rozgwiazdy czy ośmiornicy – ale pytanie ile rozgwiazd należy zabić, żeby otrzymać tyle oleju ile z wątroby rekina? A czy one też nie są zagrożone przypadkiem??? Pozostaje mieć tylko nadzieję, że olej pochodzi z gatunków specjalnie hodowanych i nie tych zagrożonych.
 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Różne inne

 

Maści rozgrzewające i inhalujące dla dzieci

12 paź

Witam!Tym razem zupełnie będzie króciutko bo o maściach czy też żelach, które pomogą dziecku zasnąć – odblokują nosek, rozgrzeją i pomogą w przeziębieniu. A to za sprawą olejków eterycznych – najczęściej eukaliptusowego i rozmarynowego.

Olejki eteryczne w postaci czystej (małe buteleczki, które można kupić w aptece)- nie  powinno się ich stosować u małych dzieci. Mnie uczono na studiach, że absolutnie nie u dzieci poniżej 1 roku, zwłaszcza olejek eukaliptusowy – może to spowodować nawet SPOWOLNIENIE ODDYCHANIA – stężenie tych inhalujących substancji jest tak duże w czystym olejku. Różne źródła różnie podają – nie stosować do 6 a nawet do 10 roku życia. Oczywiście wiadomo, że każde dziecko może zareagować inaczej, jednemu nic nie będzie a drugiemu tak. Druga rzecz to niedojrzała skóra dziecka – olejki mogą powodować podrażnienie. Poza tym nigdy nie stosujemy na skórę nierozcieńczonego olejku! Ani też w okolice nosa i ust. Należy dodać go do jakiegoś oleju bazowego np. oliwy z oliwek czy oliwki. Jeśli już chcemy stosować olejek do inhalacji to najbezpieczniej dać 1 kroplę na pieluszkę i powiesić ją koło łóżeczka dziecka.

Skoro tak to wygląda to jakim cudem zostały dopuszczone do obrotu maści i żele dla niemowląt zawierające właśnie olejek eukaliptusowy czy rozmarynowy???? Pozostaje mi wierzyć, że stężenie olejków w tych specyfikach jest na tyle niskie, że nie podrażni ani skóry ani dróg oddechowych.

Ze względu na wiek mamy do wyboru:

- Aromactiv – żel od 1 dnia życia - zawiera olejek eukaliptusowy, miętowy, lawendowy – na pewno nie zastosowałabym tego u noworodka! Na litość Boską jeśli noworodek (noworodek=dziecię do ukończenia 4 tygodnia życia) ma katar utrudniający oddychanie to do lekarza a nie po żel z olejkami!!! Ale z drugiej strony to jedyny tego typu specyfik dla dziecka poniżej 6 miesięcy i tu już można rozważyć posmarowanie…

- Depulol - powyżej 6 mies. – zawiera też balsam peruwiański, który poza tym, że jest nieco rzadki i trochę śmierdzi ma działanie rozgrzewające ;)

- Pumo Vap Bebepowyżej 3 lat – dodatek olejku majerankowego (świetny na katar!) i sosnowego oprócz standardowych eukaliptusowego i rozmarynowego

- Aromactiv plastryod 3 lat – nigdy nie nakleja się ich na skórę!!! Tylko na piżamkę albo w okolicy łóżeczka. Tak swoją drogą w opakowaniu za kilkanaście zł jest tylko 6 sztuk – ja wolę za tą cenę kupić maść albo sam olejek i rozpylić jedną kroplę na łóżeczko…

- Vicks Vapo Rub i Rub Arom - tutaj dopiero od 5 i 7 roku życia – są bardziej skoncentrowane i też bardziej gęste

Smarować można klatkę piersiową i plecki dziecka a także stópki. Potem należy założyć ciepłe skarpetki, zapakować delikwenta do łóżka i cieszyć się przespaną nocą bez wstawania do zakatarzonego dziecka ;)