RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2014

Jak przeliczyć dawkowanie leków dla dzieci

30 sie

Witam!

Było już o lekach, które można dziecku podać gdy gorączkuje. Ale w wielu przypadkach – zwłaszcza przy syropach z paracetamolem – na opakowaniu brak jest precyzyjnego dawkowania. Rodzice często wracają do apteki „bo lek nie działa, jest za słaby i daj pani coś innego”. Wynika to często ze zbyt małej zastosowanej dawki w odniesieniu do wagi dziecka. Jak to samemu obliczyć, żeby podać ile trzeba? Uwaga, będzie matematyka!

school-32229_640Potrzebujemy:

1) Dziecko – jego aktualną wagę

2) Opakowanie leku

3) Zwykle stosowaną dawkę leku – i tu się zatrzymam – bierzemy ją z ulotki, szukamy rozdziału „dawkowanie” i tam „zwykle stosuje się tyle a tyle na kg masy ciała dziecka”

Bierzemy np. Panadol Baby i na opakowaniu mamy  jakiś tam napis 0,12/5 ml. Czyli że w 5ml tego syropu jest 0,12 g = 120mg paracetamolu. Oj tak, matematyka! Idźmy dalej. Załóżmy, że mamy dziecko ważące 10kg. Podaje się zwykle 10-15mg/kg (to wiemy z ulotki) więc dla naszego dziecka potrzebujemy 100mg (licząc dla dawki 10mg/kg). Ale ile to będzie ml? Pamiętamy, że 120mg jest w 5ml, czyli 100mg to będzie (100mgx5ml/120mg) 4,16ml i tyle należy podać. Możemy nawet podać  6,25 (licząc większą dawkę 15mg/kg) i też będzie dobrze. Jeśli gorączka jest naprawdę wysoka nie patyczkujmy się i dajmy tą większą dawkę.

A jeśli mimo stosowania powyższych specyfików gorączka się utrzymuje powyżej 38, bądź nadal rośnie? – tak tak, nieraz miałam taką sytuację, gdzie 2 godz. po podaniu paracetamolu już było 39.

Zasada jest taka, że po podaniu paracetamolu można jeszcze podać ibuprofen i po ibuprofenie jeszcze paracetamol. Odstęp między dawkami paracetamolu musi wynosić min. 4 godz. A między ibuprofenem min. 6 godz.

W praktyce wyglądałoby to np. tak:

12.00 – Paracetamol

14.00 – Ibuprofen

17.00 – Paracetamol

20.00 – Ibuprofen

Umożliwia to nam podanie drugiego leku (np. Ibuprofenu po Paracetamolu) o innym mechanizmie działania po czasie krótszym niż podalibyśmy kolejną dawkę tego samego leku (Paracetamolu).

Ten sposób jest naprawdę skuteczny. A zaraz po podaniu leku polecam zrobić jeszcze kąpiel ochładzającą – zanim lek zacznie działać (a to trwa min. 30min.) zdążymy trochę obniżyć temperaturę. Jak taka kąpiel powinna wyglądać – sprawdź w kolejnym poście!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Różne inne

 

Naturalne metody obniżania gorączki u dzieci

29 sie

Witam!

Temat gorączki u dzieci nadal powraca – tym razem będzie o bardziej naturalnej metodzie – kąpiel ochładzająca. U mnie często stosowana, bez względu na wiek – działa zawsze, ale musi być odpowiednio przeprowadzona.

U niemowlaka nalewamy wody do wanienki ale o temp. uwaga!!! TYLKO 1-2 stopnie niższej niż jego ciało i stopniowo dolewamy trochę zimniejszej. Mały pikuś. Chodzi o to, żeby schłodzić chociaż o 0,5-1,0 stopień. Starszaka pakujemy pod gorący jak on sam prysznic i regulujemy odpowiednio wodę na chłodniejszą. Wiadomo że nikomu nie chce się mierzyć najpierw dziecku gorączki a potem jeszcze temperatury wody.  Ale trzeba uważać, żeby ta woda nie była za zimna – wtedy można odnieść skutek odwrotny (naczynia krwionośne pod wpływem zimna kurczą się co powoduje wzrost temperatury!). Zwykle dziecko w takiej kąpieli po chwili (kilka minut) zaczyna się lepiej czuć – widać to gołym okiem i wtedy można malucha wyciągnąć z wody. No i na miłość boską – nie przykrywamy biedaka kołdrą po samą szyję!  Nawet jak babcia stwierdzi, że dziecko przecież „musi się wypocić”. Absolutnie nie! Właściwie to na odwrót – dzieci nie mają jeszcze tak wykształconego ukł termoregulacji i takie przykrycie kołdrą to jak włożenie go do ciepłego termosu – nie ma szans się ochłodzić i odprowadzić ciepła do otoczenia.

Można zrobić też zawijanie łydek zimnymi okładami – ale jakie dziecko sobie na to pozwoli to nie wiem… Albo kompres zimny w okolicach wątroby (najcieplejszy organ ciała) – ale szanse bliskie zeru, że się uda to na dziecku przytrzymać. Są też plastry chłodzące na czoło np. Apap Ice czy Ibum Ice. Wbrew pozorom nie zawierają żadnego leku – tylko naturalne olejki np. miętowy mające za zadanie ochłodzenie np. czoła.

Tak więc do wyboru na gorączkę jest naprawdę dużo. Od syropów, przez czopki po metody naturalne. Ale najważniejsze, żeby to na co się zdecydujecie pomogło i gorączka spadła. A wtedy nasze pociechy potrafią znowu nieźle dać w kość – jakby były zupełnie zdrowe… Ba, nawet z gorączką 39 stopni niektóre osobniki szaleją na całego!

A w następnym poście – podawanie leków dla opornych – mały tutorial – zapraszam wkrótce!

 

Pomocy! Gorączka! Czym ją obniżyć?

28 sie

Niby wiadomo – jak jest gorączka trzeba ją obniżyć. My bierzemy zwykle jakiś APAP czy IBUPROM, ewentualnie ASPIRYNĘ czy innego GRIPEXA i po sprawie, idziemy do pracy.

U dziecka to jednak wcale nie jest takie proste.

Po pierwsze gorączka to znak, że organizm walczy z chorobą. I dlatego nie powinno się jej od razu obniżać. Dajmy szansę, może organizm sam się obroni. Przyjmuje się, że mamy do czynienia z gorączką powyżej 37,5. I owszem, prawda, ale weźmy pod uwagę, że te 37,5 dotyczy temp. mierzonej pod pachą. W ustach bądź odbycie jest ona wtedy wyższa i wynosi  ok 38 stopni. Jeśli mierzyliśmy pod pachą to należy dodać 5 kresek… No więc dobrze, zmierzyliśmy, łatwo zapewne nie było bo się szkrab wiercił i mamy zgrabne i okrągłe 39 – GORĄCZKA! Co dalej?SAMSUNG CAMERA PICTURES

Ano idziemy do apteczki i co my tu mamy???

Dla niemowląt od 3 mies. jak i starszych dzieci najczęściej podajemy jakiś syrop przeciwgorączkowy.

Do wyboru jest Paracetamol np. Paracetamol Hasco (lub jego odpowiedniki: Panadol, Calpol, Efferalgan). Najprostszy wybór z możliwych. Teraz pytanie – ile dajemy. I tu rzucę garść informacji, które mogą się przydać. Stosuje się 10-15mg/kg masy ciała dziecka. NIE PATRZYMY NA WIEK TYLKO NA WAGĘ!!! No to jedno już wiemy. Jak to dokładnie przeliczyć patrz tutaj:

http://www.blog.pl/blog-farmamama_blogujaca_pl/?p=12

 Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że zawsze przeliczam dawkę do wagi i przy wysokiej gorączce około 39 stopni zwykle biorę tą górną czyli od razu 15mg/kg. W ogóle paracetamol działa słabiej od ibuprofenu. Dlatego dawkę należy powtórzyć po min. 4 godzinach. U mnie zresztą w ogóle się nie sprawdził u syna – niby truskawkowy ale jednak jest gorzki czego truskawkowy smak jakoś nie maskuje – to tak jakbyśmy rozpuścili sobie tabletkę apapu i dodali cukru i syropu – no najlepsze to nie będzie. Młody uparcie wymiotuje po każdej dawce… :roll: No cóż, taki mam egzemplarz… Drugi mniejszy egzemplarz przyjmuje bez problemu – czego  i Wam życzę jak złapie Wasze dzieci gorączka!

Jak już jesteśmy przy paracetamolu możemy dać jeszcze bardziej gorzkie(bo bardziej skoncentrowane 100mg/ml) krople PEDICETAMOL – ale wtedy  podajemy odpowiednio mniej. Pamiętamy o przeliczeniu, zresztą na opakowaniu wszystko fajnie podano. Sposób podawania uważam za świetny – nabieramy do pipetki z podziałką i w zasadzie pakujemy do buzi. Licząc na to, że dzieciak nie wypluje…  O podawaniu leków i jak to zrobić, żeby nie wypluł będzie osobny post. Problem potem z tą pipetką – na jednej ręce niemowlę tudzież starszak, w drugiej otwarta buteleczka, w trzeciej pipetka… Wróć, coś trzeba odłożyć… No i właśnie problem z tą pipetką, bo należałoby ją umyć na tyle szybko, żeby zdolne dziecię nie przewróciło tej otwartej butelki lub co gorsza nie wypiło czerwonego soczku. A jak już ją umyjemy to nota bene wkładając spowrotem z kroplami wody w środku rozcieńczamy pozostały płyn. Pod koniec buteleczki na pewno będzie słabszy… Ale to tylko takie moje dywagacje…

No i jest jeszcze pozycja dla starszaków powyżej 4 lat – APAP JUNIOR 250mg. Saszetki z truskawkowym proszkiem, wsypuje się bezpośrednio na język. Full wypas. Mój junior twierdzi, że szczypią w język… Co go tam szczypie pojęcia nie mam, a propozycja ciekawa bo może się obejść bez popijania. U nas się oczywiście nie obeszło…

Jest jeszcze syrop Calpol 6 Plus – od 6 lat wzwyż i ten uwaga ma wyższe stężenie niż zwykły Calpol bo 250mg/ml. Uważajcie więc przy przeliczaniu i podawaniu!

Dodam, że jeśli wasz junior łyknie tabletkę to nie trzeba się rujnować na żadne z powyższych specyfików tylko sięgnąć po wasz poczciwy APAP czy PANADOL (ma nawet podziałkę) i podać mu pół tabletki – dawka będzie dokładnie taka jak w Apapie Junior lub w 5ml Calpolu 6 Plus.

Możemy iść też nieco dalej i podać naszemu skarbowi Ibuprofen. Ibuprofen ma dodatkowo działanie przeciwzapalne, stąd lepiej się sprawdza przy przeziębieniu. Ale pamiętać należy też, że jak wszystkie leki tego typu może podrażnić mały żołądek – to ważne gdy dziecko wymiotuje czy ma biegunkę i do tego gorączkę. Dlatego też lekko szczypie w mocno podrażnione infekcją gardło przy przełykaniu.  U nas na szczęście nie wraca tak jak paracetamol ;) Nie wszyscy wiedzą też, że w ostrych chorobach wirusowych (np. ospa) nie wolno podawać ibuprofenu, bo może on uszkodzić wątrobę lub nawet mózg (tzw. Zespół Ray’a).

Spośród wielu syropów z ibuprofenem ( Nurofen, Ibum, Ibufen) ja wybieram malinowy Ibum. I to od razu forte – wiadomo – mniejsza ilość do przełknięcia. Obydwa nadają się już od 3 mies., więc przy dwójce wychodzi mi ekonomiczniej. Testowaliśmy swego czasu też Nurofen truskawkowy – też ok ale Ibum jest zawsze tańszy. No i jeszcze IbufenD – to wersja bez cukru. Bez cukru nie znaczy że gorzki, słodzony słodzikiem ale aromat taki tuti-fruti zupełnie małemu nie podpasował i całość znowu wylądowała na podłodze…

Teraz pytanie ile tego dać żeby pomogło? Zwykle stosuje się 7-10 mg/kg ale uwaga, na dobę maksymalnie 30mg/kg. Tu się trochę nam skomplikowało, ale na pocieszenie powiem, że na każdym chyba opakowaniu syropu z ibuprofenem oprócz Nurofenu Forte jest elegancka tabelka i tam jest wszystko świetnie napisane. Wystarczy sprawdzić bez liczenia (oczywiście patrzymy na WAGĘ dziecka!). Dla pechowców, którzy zakupili jednak Nurofen Forte – dawkowanie jest w ulotce formatu gazety, hehe ;)

A pomylić się tutaj nietrudno, bo syropy te występują w 2 różnych dawkach:

1)      100mg/5ml – Nurofen, Ibum, Ibufen, Ibalgin

2)      200mg/5ml – Nurofen Forte, Ibum Forte, Ibufen Forte, Nurofen Junior (ten ostatni dla utrudnienia zarejestrowany od 6 lat i na opakowaniu 40mg/ml ale to to samo co 200/5 – to tak dla zmyły, żeby rodzic się nie skapnął)

Różnica między tymi dawkami jest taka, że tej mocniejszej wystarczy podać o połowę mniej.  Dlatego uważaj zaspany rodzicu, który syrop podajesz w środku nocy swojemu dziecku!!! Najpierw otwórz oczy, szeroko i sprawdź na opakowaniu ile podać!!! żeby się nie pomylić czasem!

No a teraz gratka dla tych, którzy mają dziecko takie jak mój syn – czyli wymiotujące każdym syropem niedobrym w smaku. A tak, dla zasady. Albo dziecko, które ma tak podrażnione gardełko, że próba podania syropu kończy się na podłodze. Albo dziecko z problemami żołądkowymi. Otóż mamy do dyspozycji jeszcze ulubione przez dzieci CZOPKI! Hura!!! Ponieważ omijają one przewód pokarmowy, doskonale sprawdzają się przy okazji wymiotów – wystarczy kilkanaście minut, żeby to co trzeba wchłonęło się gdzie trzeba i zadziałało. Wierzcie mi lub nie, ale dawałam czopek śpiącemu niemowlęciu bez budzenia go – to też zaleta czopków.

Czopki z paracetamolem (Paracetamol, Efferalgan, Codipar) również dobieramy do wagi dziecka. Stosuje się tak jak postać doustną 10-15mg/kg. Niestety czopki te występują tylko w określonych postaciach – 50mg, 80mg, 125mg, 250mg i 500mg. Stąd trudniej dobrać odpowiednią dawkę. Jeśli nie ma dawki jakiej potrzebujesz w aptece, weź 2x większą – czopka można podzielić na pół ale TYLKO i WYŁĄCZNIE WZDŁUŻ. O ile wam się nie rozwali… No, któraś połowa na pewno się nada, robiłam tak nie raz.

Czopki z ibuprofenem natomiast są tylko w 2 dawkach – 60 mg i 125mg, te drugie do stosowania od 2 lat (od 12,5kg). Za dużego wyboru tu nie ma, nie poszalejemy – jest Ibufen, Ibum i Nurofen. Ja się kieruję tylko dostępnością tego co akurat mam w aptece. Co za różnica, jadł tego nikt nie będzie…

W drastycznych przypadkach można to rozegrać tak „Albo połkniesz ten syrop, albo dam ci czopka”. Moje dziecię odpowiada  ze łzami w głosie „to daj już tego czopka” – naprawdę musi być zdesperowany ;)

 A jeśli mimo stosowania powyższych specyfików gorączka się utrzymuje powyżej 38, bądź nadal rośnie – tak tak, nieraz miałam taką sytuację, gdzie 2 godz. po podaniu paracetamolu już było 39 – też jest na to rada – śledź następny post a się dowiesz!

PS Leki to nie cukierki – jeśli masz jakieś wątpliwości skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą  8-)